W samej Wielkopolsce i w okolicach stosy płonęły w Rydzynie, Tomyślu, Bedlewie, Opalenicy, Srocku, Trzemesznie, Witkowie, Wągrowcu, Poznaniu, Zbąszyniu. W aktach miejskich tego ostatniego miasta zachował się np. taki opis relacjonujący przebieg procesu o czary: w 1681 roku odbyło się w tu posiedzenie sądu, w trakcie, którego kilkunastu osobom, miedzy innymi Krystynie Flanderce ze Starej Kramnicy i Jadwidze Ciemnej z Pierszyna zarzucano udział w sabacie czarownic na Łysej Górze, jak również to, „że przyczynili narodowi wiele szkód w bydle i koniach oraz za pomocą czarów swoich robili żywe koniki polne z koniczyny" (sic! Tak jest w aktach). Jak uwierzyć w to, że wierzono w to?!
Za jaki seks karano w średniowieczu?
Zakazywano zasadniczo wszelkich „nienaturalnych” form stosunków płciowych, to znaczy odstępstw od pozycji kobiety leżącej na plecach a mężczyzną na niej, która, jak uważano, najbardziej sprzyja poczęciu dziecka. Jeżeli mąż spółkował z żoną od tyłu, wyznaczana pokuta była stosunkowo lekka, zwłaszcza gdy ktoś takie „wykroczenie” popełnił pierwszy raz.
Zobacz więcej Za jaki seks karano w średniowieczu?Fakty i Mity o Czarownicach
Nasilenie procesów nastąpiło, gdy w kraju w roku 1614 ukazało się tłumaczenie słynnego dzieła „Młot na czarownice”, dokonane przez Stanisława Ząbkowica z Krakowa. Tłumaczenie to było szeroko znane, a księża chętnie się nim posługiwali w kazaniach. Nie brak było i dzieł oryginalnych, nie przekładów. W roku 1595 wyszła w Krakowie książka: „Pogrom, czarnoksięskie błędy, latawców zdrady i alchemickie fałsze, jak rozprasza Stanisław z Gór Poklatecki”. Innym dziełem była np. „Czarownica powołana, albo krótka nauka i przestroga ze strony czarownic” ogłoszone w Poznaniu 1639 roku.
Zobacz więcej Fakty i Mity o CzarownicachCENNIK OPŁAT ZA TORTURY
Cennik usług został zatwierdzony przez Arcybiskupstwo Kolonii w 1757 r., Pomimo że, wcześniej już Arcybiskupstwo Kolonii przyznało głównemu katu stałe dochody roczne w wysokości osiemdziesięciu reichstalarów i dwudziestu alb oraz dwudziestu małdratów ziarna i czterech fur drewna, okazało się, te w trakcie wykonywania egzekucji i innych czynności z nimi związanych, a także już po ich wykonaniu, pojawia się tyle nieuzasadnionych i wygórowanych żądań zwrotu jakoby poniesionych dodatkowych kosztów, że stało się to poważnym obciążeniem dla Najwyższego Sądu Arcybiskupa Elektora.
Zobacz więcej CENNIK OPŁAT ZA TORTURYHISTORIA POLOWAŃ NA CZAROWNICE
1811 r. – Ostatni na dzisiejszych ziemiach polskich (jednocześnie ostatni w Europie) przypadek spalenia domniemanej czarownicy na stosie miał miejsce w miejscowości Reszel na Warmii 21 sierpnia 1811 roku na terenie ówczesnego Królestwa Prus włądanego przez Zakon Niemiecki NMP (Maryji). Ofiarą zbrodni kaolickiej religii była Barbara Zdunk. Przed spaleniem skazaną duszono i podtapiano. Miała rzekomo czarami wywołać pożar na zamku. Inkwizycja w Polsce trwała najdłużej w Europie, skoro ostatnią spaloną czarownicą, w swej istocie Słowianką, rodzimowierczą Poganką, była Polka. O czary były oskarżane głównie osoby potajemnie wyznające tradycje dawnej wiary, wiary ojców!
Zobacz więcej HISTORIA POLOWAŃ NA CZAROWNICEPolowanie na Czarownice
W Fuldzie działał skryba, który okazał się szczególnie groźny dla ludzi zamożnych — chwalił się on tym, że przez dziewiętnaście lat posłał na stos 700 osób płci obojga. Reformacja też niczego nie zmieniła. Przeciwnie! Największe nasilenie prześladowań nastąpiło po pierwszym okresie działalności reformatorów. Luter, który w Wittenberdze ekskomunikował „czarownice”, pochwalał palenie „diabelskich ladacznic” z nie mniejszym zapałem niż papieże. W jednym tylko księstwie brunszwickim ginęło pod koniec XVI wieku często nawet dziesięć czarownic dziennie.
Zobacz więcej Polowanie na CzarowniceJAK SPRAWDZANO CZAROWNICE
W ten sposób najczęściej sprawdzano, czy osoba jest czarownicą. Ręce wiązano w kozła (lewa ręka do prawej nogi i prawa ręka do lewej nogi) i spuszczano do wody (rzeki, stawu). Jeśli kobieta się topiła – była człowiekiem. Jeśli unosiła się na wodzie – była czarownicą i szła na stos. Dzisiejsi „naukowcy-przemądrzałki” uważają, że jeśli się nie topiła to, dlatego że ówczesne bufoniaste suknie i ubiór po prostu napełniał się bąblami powietrza i to, dlatego ktoś się unosił na wodzie. Otóż nie. Właśnie, dlatego że wówczas operowało naprawdę bardzo wielu ufonautów. Niestety, biedne kobieciny, które utopiły się – co prawda były wyzwolone od zarzutów a ich rodziny mogły powrócić na łono kościoła i były oczyszczone. Co z tego, skoro ktoś został zamordowany?
Zobacz więcej JAK SPRAWDZANO CZAROWNICEPoczątek Czarostwa
Wszystkie źródła starożytne podają, że wiedza okultystyczna ma swój początek w Chaldei. Rozmaite sposoby przewidywania przeszłości (wróżenie z wnętrzności ludzi i zwierząt składanych w ofierze, wyjaśnienie znaków i niezwykłych wydarzeń, interpretacja snów) znane były już w Babilonie, każdy z nich opracowano i zapisano w specjalnych zbiorach. Magia i przepowiadanie przeszłości wiązały się wówczas integralnie z działaniami o charakterze religijnym: wspierając się autorytetem bogów, arcykapłani mieli wyłączne prawo do korzystanie z wierzy tajemnej.
Zobacz więcej Początek Czarostwa